Etap 29 Iwęciono - Koszalin

Iwięcino (0,0 km) – Rzepkowo (1,1 km) – Osieki (3,8 km) – Kleszcze (6,9 km) – Sucha Koszalińska (8,9 km) – Skibno (11,4 km) – Sianów (13,2 km) – Koszalin Góra Chełmska (19,8 km) – Koszalin katedra (23,1 km) 
 
PAŃSTWO: Polska             
WOJEWÓDZTWO: zachodniopomorskie
POWIAT: koszaliński, Koszalin
DIECEZJA: koszalińsko-kołobrzeska
 
Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, głoście dzieła 
Jego wśród narodów! Śpiewajcie Mu i grajcie Mu, 
rozpowiadajcie wszystkie Jego cuda! (Ps 105,1-2)
 
Góra Chełmska od wieków była znanym szeroko w Europie miejscem pielgrzymkowym. Jej nazwa pojawia się nawet w kronikach pielgrzymich przy okazji Santiago de Compostela. To jedna z trzech tzw. Świętych Gór Pomorskich, przez które prowadzi nas Pomorska Droga Św. Jakuba.
 
TRASA
Opuszczamy Iwięcino (0,0 km) i na rozwidleniu za wsią skręcamy w prawo w drogę utwardzoną, którą kierujemy się do Rzepkowa (1,1 km). Zespół parkowo-pałacowy, który mijamy po lewej stronie, przez wiele lat wykorzystywany był w działalności tutejszego PGR (Państwowego Gospodarstwa Rolnego). Obecnie w mocno zniszczonym stanie wymaga interwencji konserwatora zabytków. Przechodzimy przez wieś drogą asfaltową, a następnie drogą betonową przez kilka kilometrów wśród pól idziemy do wsi Osieki (3,8 km). Idziemy poboczem drogi i przechodząc przez wieś Kleszcze (6,9 km), docieramy do Suchej Koszalińskiej (8,9 km).
Z Suchej idziemy wzdłuż drogi asfaltowej do Skibna (11,4 km), następnie po przekroczeniu linii kolejowej utwardzoną drogą docieramy w granice administracyjne Sianowa (13,2 km). Do miasta wchodzimy ul. Ogrodową, a następnie Dworcową i Morską, która przechodzi w ul. Armii 
Polskiej. Tutaj docieramy do kościoła pw. św. Stanisława Kostki (13,8 km). Opuszczamy Sianów i wychodzimy ulicą Koszalińską, aby za mostem nad rzeką Unieść skręcić w lewo. Po chwili wchodzimy do dawnej wsi Kłos (15,2 km), będącej obecnie dzielnicą w granicach administracyjnych Sianowa. Tutaj przechodzimy już na leśny odcinek szlaku i idziemy pośród wzniesień morenowych kompleksu leśnego Góry Chełmskiej. Mijamy punkt połączenia się nitki południowej Pomorskiej Drogi Św. Jakuba (tzw. pętli polanowskiej) z częścią północną (przez Darłowo) (17,7 km). Idąc dalej drogą leśną, po chwili dochodzimy do drogi asfaltowej, skręcamy w prawo i kierujemy się pod górę na najwyższy szczyt wzgórz – Krzyżankę (136 m n.p.m.). Docieramy do Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej na Górze Chełmskiej (19,8 km). Wprawdzie Góra Chełmska jest punktem stacyjnym etapu Pomorskiej Drogi Świętego Jakuba, jednak miejsc noclegowych i punktów gastronomicznych należy szukać już na dole, w Koszalinie. Kolejny etap pielgrzymowania rozpoczynamy spod koszalińskiej katedry pw. Niepokalanego Poczęcia NMP (23,1 km).
 
PRZYSTANKI NA TRASIE
 
Osieki
Malowniczo położona nad wschodnimi brzegami jeziora Jamno wieś to nie tylko dawna osada rybacka, ale również jeden z większych ośrodków pielgrzymkowych średniowiecznego Pomorza. 
Cud hostii odnotowany jest w historycznych annałach, chociaż nigdy nie został oficjalnie uznany przez Kościół. Dzięki licznym pielgrzymom zdołano jednak rozbudować osiecką świątynię, która do dziś stanowi jeden z piękniejszych przykładów gotyku pomorskiego. Kościół pw. św. Antoniego Padewskiego został zbudowany w XIV w. w układzie trójnawowej hali. W zachodniej elewacji wieży ponad okazałym portalem wmurowano symetrycznie trzy kamienie młyńskie jako symbol dostatku. Wewnątrz warto zwrócić uwagę na renesansowyołtarz główny z obrazem „Ostatnia Wieczerza” oraz rzeźbionymi postaciami świętych Piotra i Pawła, rzeźbioną drewnianą ambonę oraz chrzcielnicę. Od połowy XIX w. właścicielami wsi byli Hildebrandtowie. W pobliżu, nad jeziorem, znajduje się niewielki cmentarz z pomnikiem poświęconym członkom tej rodziny. Ich dwór, wzniesiony jeszcze w XIX w., częściowo ryglowy, pięknie odrestaurowany i otoczony parkiem z pomnikowymi okazami drzew znajduje się w południowej części wsi.
 
Cud Hostii w Osiekach
Według dawnych legend i niektórych kronik w XIV w. w kościele w Osiekach miał miejsce cud krwawiącej hostii. Bogata szlachcianka odepchnęła idącą do komunii żonę ubogiego świniopasa, ta zaś potrąciła księdza trzymającego w ręku hostię. Hostia upadła na ziemię, a kiedy ją podniesiono, spłynęły z niej krople krwi. Przez wieki pielgrzymowały tu dziesiątki i setki wiernych, chcących zobaczyć cudowną hostię i krew. Najprawdopodobniej została ona zniszczona w XVI w., po wprowadzeniu luteranizmu na terenie Księstwa Pomorskiego.
 
Sucha Koszalińska
Dziś to niewielka wieś na trasie pomiędzy Koszalinem a Darłowem. Niegdyś był to gród strażniczy na granicy kasztelanii kołobrzeskiej i księstwa gdańskiego. Po tutejszym pałacu postały już tylko ślady fosy, która go otaczała. Zachował się jednak gotycki kościół ceglany pw. Podwyższenia Krzyża Świętego stojący na niewielkim wzgórzu w centrum wsi. Swoim kształtem przypomina świątynie stojące w Iwięcinie czy Osiekach. Nic w tym dziwnego, bowiem powstał w tym samym czasie (połowa XIV w.), a jego budowniczowie wzorowali się na kościołach gotyckich Skandynawii oraz innych rejonów Pomorza. Elementem zaskakującym jest... komin, stojący przy południowej ścianie świątyni. Powstał pod koniec XIX w. i służył do centralnego ogrzewania. Dziś doskonale sprawdza się jako podstawa bocianiego gniazda.
 
Sianów
Miasto kojarzone głównie z fabryką zapałek. Sianów jest jednak jednym ze starszych grodów pomorskich, położonych na średniowiecznym trakcie łączącym Pomorze Zachodnie z Gdańskiem. Prawa miejskie Sianów otrzymał w połowie XIV w. z nadania Piotra Święcy z Polanowa. W tym samym czasie wzniesiono tutaj warowny zamek, który przetrwał aż do XVIII w. Miasto kilkakrotnie zmieniało właścicieli, którymi byli m.in. Święcowie, biskupi kamieńscy oraz pomorscy książęta. Na sianowkim zamku częstym gościem był książę Bogusław X Wielki. Stąd nawet omyłkowo został porwany przez straż miejską Koszalina, co przez kolejne wieki powtarzały liczne opowieści i legendy. W XVIII w. w mieście powstał tartak i młyn, którego ruiny są dziś widoczne nad rzeką przy wjeździe do Sianowa. Najbardziej znanymi zakładami były jednak założone już w połowie XIX w. fabryki zapałek Kolbego oraz braci Pohl. Z przerwami jedna z nich działała niemal aż do początku XXI w., kiedy to zakład postawiono w stan upadłości a większość maszyn sprzedano do... Indii. Kościół pw. św. Stanisława Kostki składa się z dwóch różnych wiekowo elementów – gotyckiej ceglanej wieży oraz korpusu nawowego, wybudowanego w konstrukcji ryglowej po zniszczeniach poprzedniego, pod koniec wieku XVIII. 
Późnorenesansowe wyposażenie pochodzi z XVII w. i zawiera drewniany polichromowany ołtarz główny oraz ambonę i emporę organowąz podobizną wszystkich apostołów w płycinach balustrady. Najstarszym elementem wnętrza kościoła jest gotycki krucyfiks.
 
Góra Chełmska
Wyróżniające się w krajobrazie okolicy wzgórza morenowe powstały podczas ostatniego zlodowacenia, około 12-14 tys. lat temu. Oddzielają one położoną bardziej na wschodzie Równinę Białogardzką od Równiny Sławieńskiej. Najwyższy szczyt masywu wznosi się na wysokość 136, 6 m n.p.m. i jest najwyższym wzniesieniem w polskim pasie Pobrzeży Południowobałtyckich. W 1829 r. ustawiono na nim krzyż i od tej pory wzgórze nosi oficjalną nazwę Krzyżanka. Zdecydowanie powszechniej nazywane jest jednak Górą Chełmską, nawiązując w ten sposób do pierwotnej nazwy wzgórza – Chełm (zniemczonej później na Holm). 
Zarys Góry Chełmskiej jest dobrze widoczny nie tylko z pobliskiego jeziora Jamno, ale również z oddalonego w linii prostej o ok. 8 km Morza Bałtyckiego. Jeszcze przed wojną pojawiła się związana z tym faktem hipoteza, jakoby Krzyżanka odgrywała w średniowieczu rolę latarni morskiej. Fakt ten nie został nigdy potwierdzony, a dodatkowo przeczą temu prawa fizyki i ówczesne możliwości technologiczne ludności pomorskiej. Cały obszar partii szczytowej Krzyżanki zajmuje dziś Szensztacki Instytut Sióstr Maryi, które opiekują się Sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej, znanym też pod nazwą Sanktuarium Przymierza. Kaplica mieszcząca sanktuarium została zbudowana według wzoru z Schönstatt w Niemczech i jest jedną ze 170 podobnych rozsianych po całym świecie. Kult maryjny w tym miejscu sięga początkami już wczesnego średniowiecza. Kiedy książę pomorski Bogusław II nadał na początku XIII w. norbertanom z Białoboków koło Trzebiatowa tereny wzgórz koszalińskich, powstała tu  świątynia, której nadano wezwanie Najświętszej Marii Panny.  Nieco później teren ten przejęły koszalińskie cysterki, a Góra Chełmska stała się znanym miejscem odpustowym i pątniczym, do którego ściągały pielgrzymki nie tylko z całego Pomorza, ale również z innych rejonów chrześcijańskiej Europy. Miejsce to figuruje nawet na najstarszej mapie dróg pielgrzymkowych średniowiecznej Europy – tzw. mapie drogi do Rzymu (Erhard Etzlaub Romweg Kart). Najważniejszym obiektem dzisiejszej Góry Chełmskiej jest wspomniane już sanktuarium z cudownym obrazem Matki Bożej z Dzieciątkiem autorstwa włoskiego artysty Luigi Crossio. Maryja czczona jest tu jako Trzykroć Przedziwna – Córka Boga Ojca, Matka Syna Bożego i Oblubienica Ducha Świętego. Zachowały się również pozostałości kamiennych fundamentów kaplicy maryjnej z XIII w. oraz fragmenty nigdy nie ukończonego kościoła z XV w. Nad całością, 
nieco z boku, góruje ceglana wieża widokowa z 1888 r. o wysokości 31,5 m. Widać stąd nie tylko pobliski Koszalin i jezioro Jamno, ale przy dobrej pogodzie również Kołobrzeg, Białogard oraz Darłowo. Okoliczne tereny z racji dużej lesistości i świetnie zorganizowanych szlaków turystycznych stanowią dodatkowo ulubione miejsce rekreacyjne mieszkańców Koszalina i najbliższych okolic.
 
Góra Chełmska i Santiago de Compostela 
W średniowieczu właścicielem pobliskiej wsi Osieki był Piotr Bulgrin. Jak mówią dawne przekazy, zdarzyło się, iż w afekcie zabił swego brata. Zgodnie z ówczesnymi zasadami musiał za swój czyn odpokutować pielgrzymką do miejsca świętego. Udał się więc do Rzymu. Tam usłyszał, że tak ciężki grzech musi odpokutować pielgrzymką do miejsca jeszcze świętszego – do Santiago de Compostela. Jakież było jego zdziwienie, kiedy po wielu trudach i wyrzeczeniach dotarł do kolejnego celu i usłyszał, że grzech bratobójstwa odkupić może tylko pielgrzymka... na Górę Chełmską, leżącą niemal koło jego domu.
 
 

 

 

Uwagi oraz sugestie

DO GÓRY